Raz spróbowane trudno odspróbować

Pisałem już o tym, skąd wzięła się nazwa bloga. Z perspektywy czasu śmieję się trochę z tego, bo dowiedziałem się, że swego rodzaju mity, które jeszcze niedawno sam Radek Kotarski lansował u siebie na polimatach


okazały się mocno wątpliwe. Po kilku dyskusjach odkryłem amerykę, że z tą włoską kawą rzeczywiście coś może być nie tak. Skoro espresso może być lekkie i smaczne, naturalnie słodkie, to po cholerę katować się napojem spalonym na smołę, ciężkim jak sierpniowe popołudnie?

Po nic. Ba dum tss.

To bierze się z niewiedzy. Ludzie z natury bywają leniwi i nie zadają zbyt wielu pytań. Nawet jeśli coś im nie smakuje, to nie powiedzą tego wprost. Większość zadowoli się wielkim kubkiem sypanej albo rozpuszczalnej z mlekiem. Nie mówię, że to błąd, ale to nie dla mnie. Lubię podnosić jakość życia, choćby to była zmiana w skali mikro. Lubię i już, a że raz spróbowane, trudno odspróbować, to co ja poradzę?

Prawda jest taka, że w dążeniu do perfekcji nie ma nic złego, tak jak w piciu fusiastej kawy. Każdemu według potrzeb. Czasem jednak wystarczy niewielka zmiana przyzwyczajeń, żeby podnieść jakość o 1000%. O tym będzie tutaj pisane. Jak przejść z poziomu ignoranta, przez fazę bloody experta i geekizm, po zbalansowane podejście znawcy tematu, który czerpie wiedzę i doświadczenie dla siebie, a nie żeby szpanować przed hipsterami. Choć i tego ostatniego nigdy nie można być pewnym. 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s